Przegraliśmy prawie wygrany mecz

Przegraliśmy prawie wygrany mecz

Korona w sobotę 6 marca na stadionie przy ulicy Witosa podejmowała w meczu o mistrzostwo IV ligi Wisłę II Płock i niestety przegrała 1:3 (0:1). Kto nie był, może nie uwierzyć, ale ten mecz ostrołęczanie powinni byli wygrać. Goście w siedemnastej minucie gry objęli prowadzenie. Po rzucie rożnym i niezbyt mocnym strzale, a następnie rykoszecie, piłka zmyliła Andrzeja Łyzińskiego i wpadła do naszej bramki. Mimo straty gola, do końca pierwszej połowy, Korona grała wolno i schematycznie.  W drugiej połowie żółto – niebiescy zagrali zdecydowanie lepiej, kombinacyjnie i szybko. Kapitan Piotr Strzeżysz po indywidualnej akcji, kiedy to przedryblował czterech rywali, pięknym strzałem  wyrównał stan meczu. Ostrołęczanie nadal nacierali. Przewaga naszej drużyny była ogromna i wydało się , że kolejny gol dla Korony, to tylko kwestia czasu. Doskonałe sytuacje mieli m.in. Wojciech Skorupka, który strzelił w poprzeczkę i Damian Słowik, który z pięciu metrów strzałem głową trafił w bramkarza nafciarzy. Niestety zamiast bramki dla Korony, padł gol dla Wisły II. Goście zdobyli bramkę po pierwszym w drugiej połowie kontrataku. Później jeszcze, na około 10 minut przed końcem meczu, czerwoną kartkę otrzymał Karol Górski. Zwycięstwo w tym spotkaniu stanęło po znakiem zapytania, ale remis był nadal w zasięgu. Niestety, zamiast wyrównania, goście podwyższyli swoją wygraną na 3:1, po rzucie karnym egzekwowanym w już doliczonym czasie gry.